fbpx
fotomatczak.pl
Fotografia nauczyła mnie, patrzenia na nieistotne z pozoru rzeczy, detale
które są przecież tak ważne.

Te ukradkowe spojrzenia, uśmiechy, niejednokrotnie łzy wzruszenia. W swoich fotografiach staram się właśnie skupić uwagę na tych pięknych, naturalnych i czystych emocjach.
Instagram

Zakopane ślub Agnieszki i Tomka

Zakopane ślub Agnieszki i Tomka

 

Każdy ślub, który fotografowałam był jedyny w swoim rodzaju, przepełniony emocjami, cudownymi ludźmi i kadrami. Są jednak w moim sercu takie wesela, które zapamiętam do końca życia. Ślub Agnieszki i Tomka niewątpliwie do takich należy.

Agnieszkę – Pannę Młodą znam już od ponad 10 lat. Kiedy w 3 klasie liceum przeniosłam się do innego miasta, to z Nią siedziałam w jednej ławce. To Ona dawała mi ściągać z matematyki i historii sztuki 😉 Nasza przyjaźń trwa po dziś dzień. Z Agnieszką dziele się wszystkimi moimi radościami i smutkami. Mimo, że teraz mieszkamy w innych miastach, cały czas mamy ze sobą kontakt. Historię Ich związku znam w zasadzie od podszewki. Przy nie jednej butelce wina opowiadałyśmy sobie wszystkie piękne jak i nieco bardziej dramatyczne historie 😀 Dlatego nawet nie wiecie jak bardzo emocjonalnie podeszłam do fotografowania tego ślubu. Czułam się jakbym robiła zdjęcia dla swojej siostry.

Tomek pochodzi z Zakopanego i tam też odbył się Ich ślub i wesele. To jedno z piękniejszych miejsc w Polsce. Za każdym razem kiedy jadę na wesele odczuwam lekki dreszczyk emocji – czy dotrę na czas, nie pomylę drogi, czy będzie gdzie zaparkować, czy auto się nie zepsuje, czy wszystko ze sobą zabrałam… mogłabym tak wymieniać i wymieniać 😛. Podróż z Grudziądza do Zakopanego to cała wyprawa 🙂 Trzeba było logistycznie zaplanować każdy najmniejszy szczegół. Na szczęście pojechał ze mną mój mąż, który skutecznie przywoływał mnie do pionu, kiedy emocje brały górę 😛

Ślub i wesele

Ślub odbył się w przepięknym kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Zakopanem gdzie od pierwszego momentu zauroczył mnie przepiękny ogromny witraż i góralski klimat. Wesele nie mogło być w innym miejscu jak w Karczmie “Biały Potok” u podnóża gór. Drewniane sufity, stoły, ławy i góralskie przekąski. To wszystko nadawało niesamowitego klimatu.

Plener ślubny odbył się w 2 lokalizacjach. W Poniedziałek wybraliśmy się na Słowację, nad piękne Jezioro Szczyrbskie. Niesamowicie urokliwe miejsce. Pełne przepięknych, zapierających dech w piersiach widoków. Tego dnia wróciliśmy dopiero przed północą. Następnego dnia czekała Nas kolejna podróż. Nad Morskie Oko… Zadzwoni budzik 2:30 rano… Szybki prysznic, kanapka i w drogę… Miał być piękny wschód słońca. Była mgła i lekki deszcz. Ale wiecie co ? Nic dawno nie zrobiło na mnie tak ogromnego wrażenia, jak poranek nad Morskim Okiem. Byłam w tym miejscu wcześniej 2 razy i nie zrozumcie mnie źle, było pięknie . Ale wczesne godziny poranne, kiedy nie było praktycznie żywej duszy… ta mgła i leniwie wyłaniające się szczyty gór… To była MAGIA! Chyba nigdy tego nie zapomnę!

Zapraszam Was serdecznie do obejrzenia tego reportażu.

 

 

Jeśli chcielibyście abym towarzyszyła Wam w dniu Waszego  ślubu – serdecznie zapraszam do Kontaktu. Mam jeszcze kilka wolnych terminów na 2020 r. Także nie bójcie się pytać 🙂 Od niedawna zaczęły się również zapisy na 2021r.  Jeśli macie pytania piszcie na maila ( fotomatczak@wp.pl)  lub na facebooka.  Chętnie odpowiem na Wasze pytania, nie tylko te ofertowe 🙂

Ściskam ciepło

~Justyna